Hirakubo Eko road to 8-kilometrowa sceniczna droga na półwyspie Hirakubo (平久保半島) w północno wschodniej części wyspy Ishigaki w Japonii. Nie tworzy pętli – można ją przejechać z północy na południe i na odwrót.
TLDR: najlepiej wjechać od południa i zawrócić po przejechaniu 2km.
Przy wjeździe od północy stoi mnóstwo znaków ostrzegających, że na drodze nie ma zasięgu i że nie jest zalecane wjeżdżanie tam wypożyczonymi samochodami i skuterami. My pojechaliśmy w 2 osoby na (wypożyczonej) Hondzie PCX 150cc. Możemy potwierdzić, że rzeczywiście po przejechaniu nieco ponad kilometra ostatnia kreska zasięgu w telefonie znika.

Nie jest to zbyt popularna atrakcja. Mimo pięknej pogody minęliśmy się z około 5 samochodami, 1 skuterem i 1 rowerem. Odradzamy jednak wjazd autem, ponieważ znaczna część drogi jest zbyt wąska, żeby 2 auta mogły się minąć.

Nauczeni doświadczeniem możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że wjazd od północy jest kompletnie bez sensu. Droga jest pełna dziur, kamieni i wiedzie przez krzaki i lasy. Nie ma tam szczególnie „scenicznych” widoków, bo wszystko zasłania gęsta roślinność. Co jakiś czas po lewej stronie przebłyskuje błękit oceanu, ale jedynie pasażer może się nim cieszyć, bo kierowca 110% uwagi poświęca na omijanie dziur i kamieni. Mimo ostrożnej jazdy w pewnym momencie usłyszeliśmy głośny trzask spod skutera. Najechaliśmy na kamień. Inspekcja zniszczeń wykazała, że na szczęście trafił w stopkę.

Ruiny wioski Yasura (安良村)
W nawiasach znajdują się odpowiedniki nazw w dialekcie Ishigaki.
Po ok. 4 km dojeżdża się do znaku wskazującego utaki (on) w ruinach wioski Yasura (Yassa). Utaki (御嶽) to nazwa świętych miejsc na Okinawie – generalnie do większości nie wolno wchodzić osobom postronnym.

Jeżeli zdecydujemy się zboczyć z drogi i odwiedzić wioskę Yasura, to musimy mieć na uwadze że droga tam prowadząca jest jeszcze gorsza – część da się przejechać skuterem, resztę trzeba przejść piechotą.

Po krótkim spacerze przez las wychodzi się na plażę. Nie widzieliśmy po drodze żadnych dalszych znaków prowadzących do ruin, czy do samego utaki. Chociaż z japońskich travel blogów wynika, że to utaki jest jakoś zachowane i nawet jest koło niego tabliczka. Być może zrobimy kolejne podejście do poszukiwań jak po raz 3 wrócimy na Ishigaki. Jedynie na plaży znaleźliśmy coś, co wydaje się być fragmentem ruin jakiegoś budynku.

Z japońskich źródeł wynika, że wieś została założona w 1753 roku. 48 osób przeniosło się z wioski Ibaruma, 100 z Shiraho i 200 z wyspy Taketomi. w okresie świetności populacja wynosiła 461 osób. z tej liczby 96% zginęło w wyniku tsunami w 1771 – przeżyło 21 osób. Tylko jedna wioska na Ishigaki straciła większy % populacji niż Yasura – było to Shiraho w którym zginęło 98% osób. w XIX wieku populacja chwilowo odbiła dzięki imigracji z innych regionów, ale malaria i głód dopełniły zniszczenia. Ostatecznie w 1912 ostatni mieszkańcy przenieśli się do Hirakubo. Prawdopodobnie większość pozostałości tej wioski zostało już wchłonięte przez dżunglę.
Sama plaża jest szeroka i kompletnie pusta, ale i bardzo zaśmiecona. w miejscu gdzie las przechodzi w plaże znajduje się coś, co można nazwać „dywanem z zaginionych klapków i sieci rybackich”.

Pastwisko
Po przejechaniu w sumie 6 km dojeżdża się do zamkniętej bramy. Wisząca tabliczka mówi, że należy sobie ją samodzielnie otworzyć, a potem za sobą zamknąć – uniemożliwia ona ucieczkę krowom i koniom, które sobie chillują w okolicy.

Na wewnętrznej stronie bramy zobaczyliśmy napis odnoszący się już do przejechanego przez nas fragmentu, który brzmiał mniej więcej tak:
„Dalej droga jest jeszcze gorsza. Nie bierzemy odpowiedzialności za wypadki i uszkodzenia. Zalecamy zawrócić.”

Super. Znaczy będzie tylko lepiej.
Za bramą rzeczywiście zaczyna się całkiem sceniczna droga. Upstrzona krowimi plackami, ale jednak sceniczna. Tymi południowymi 2 km drogi warto się przejechać, a potem wrócić tą samą trasą, jak zresztą sugeruje znak. na tym fragmencie trzeba uważać nie na dziury, tylko na ryzyko poślizgnięcia się na kupie i na zwierzęta gospodarskie wychodzące na drogę.





Link do atrakcji na mapach google:

Dodaj komentarz